Things 3

Things 3

Po wielu latach pracy na komputerze, każdy stworzył swój obszar roboczy. Niewiele jest programów, które sprawiają nam dużo radości i które potrafią zmienić nawyki użytkownika. Każdy posiada swoje ulubione aplikacje, nauczył się je obsługiwać i zna mechanizmy nimi rządzące. I raczej rzadko wprowadzamy zmiany, skoro coś spełnia nasze oczekiwania. Przyzwyczajenie przechodzi w nawyk. Lubimy coś, co znamy, a nowe staje się wrogiem działającego. Żeby zainstalować coś, co zostałoby na dłużej, na prawdę musimy się do tego przekonać, mieć pewność, że będzie to na prawdę dobra zmiana.

 

Zupełnie inaczej rozwija się rynek aplikacji mobilnych.

Na smartfonach non stop coś instalujemy, zmieniamy, modyfikujemy, ustawiamy, kasujemy. Tak dynamicznie rozwijającej się dziedziny ze świecą szukać. Nie dość, że aplikacje są tanie i lekkie, to nie wymagają zapoznawania się z pomocą, nie musimy błądzić po mnogości ustawień. Z reguły login, hasło, 2 minuty za zapoznanie z wyglądem i do dzieła. Jednak lubimy eksperymentować, odkrywamy rzeczy, które nie były potrzebne na komputerze.

Na Maku, rzadko się zdarza by trafić na aplikację, która od razu wzbudza chęć jej posiadania. Tym bardziej się cieszę, że odkryłem, coś co, sprawiło mi sporą frajdę. Jest to aplikacja Things.

Do tej pory…

do organizacji czasu używałem systemowego tandemu Kalendarz + Przypomnienia. Wystarczały mi. Uważam też, że fabryczne aplikacje, pomimo swojej prostoty, świetnie sprawdzają się w powierzonych im zadaniach. Mogę to odnieść nie tylko do Kalendarza i Przypomnień ale również do Maila, Safari, Notatek (które zastąpiły swego czasu Evernote), Kontaktów. Są proste, mają odpowiedniki na komputer, wymieniają się danymi przez iCloud, wykonują co do nich należy.
Od momentu prezentacji Things, postanowiłem spróbować czegoś innego. Moje doświadczenia z programami GTD było do tej pory niewielkie, przez krótki okres czasu używałem Nozbe, jednak pomimo tego, że program jest ładny i świetnie spełniał pokładane w nim nadzieje, to nie chciałem wchodzić w kolejny abonament, zwłaszcza, że używam go prywatnie a nie zawodowo.

Rozumiem, że programiści muszą z czegoś żyć, jednak w tym wypadku wolę zapłacić (niemało) za coś co będę mógł używać bezterminowo. Myślę, że w Nozbe brakuje takiej opcji.

Przechodząc jednak do tematu.

Things

to aplikacja typu GTD – umożliwia spisywanie zadań, jakie mamy do wykonania. Posiada piękny ale surowy i zarazem prosty interfejs, ale w tej prostocie jest coś urzekającego. Lewy panel programu to spis wydarzeń na dziś, te, które nadejdą w przyszłości, już zrealizowane i pozostawione na kiedyś. Poniżej umieszczono listę aktualnie realizowanych projektów. Te możemy grupować wedle uznania np. na osobiste, listę zakupów. związane z naszą pracą. W ramach każdego z projektów wyznaczamy zadania, które składają się na projekt, w zadaniach możemy dodatkowo je rozbijać na mniejsze. Zastosowany interfejs samo domykających się kółeczek informuje nas o postępie realizacji zadania.

Dodawanie zadań świetnie przemyślano się na wszystkich urządzeniach, na których da się zainstalować Things. Na komputerze należy nacisnąć plusik na dole okienka aplikacji, na iPhone i iPadzie skorzystać z magicznego przycisku w prawym rogu (też z plusikiem), na Apple Watch, podyktować zadanie.
Mimo, że na każdym z urządzeń się  to nieco różni, to proces jest intuicyjny i nie da się tu zgubić. Każda z wersji wykorzystuje specyfikę i cechy charakterystyczne urządzenia na którym się znajduje w najbardziej przemyślany i logiczny sposób.

Zadania można przenosić w czasie, wewnątrz projektów, można zmieniać zastosowane tagi czy modyfikować czas wykonania. A ż do zamknięcia kółeczka.

Synchronizacja pomiędzy urządzeniami odbywa się poprzez zbudowaną własną chmurę, Things nie używa iCloud. Własne rozwiązanie jest proste, intuicyjne, choć wymaga osobnego konta i logowania.

Czy program posiada jakieś wady? Najpoważniejszym minusem programu jest jego bardzo wysoka cena. Zakup wersji dla iPhone, iPad, na komputer Mac, to wydatek 315 zł. A pamiętać
należy że nadal jest na niego promocja 20%. Ale plusem jest to, że jest to całkowity koszt oprogramowania i nie musimy wchodzić w abonament.

Drugi minus to rozwiązania pracy w grupie, to najzwyczajniej kuleje. Mam nadzieję, że poprawi się to z nadchodzącymi aktualizacjami.

Program bardzo polecam!

Linki: 

Strona producenta: https://culturedcode.com/things/

Things w wersji trial na komputery Mac: https://culturedcode.com/things/download/